8 December 2022

Kredyt i leasing samochodowy - Kompendium wiedzy

Każdy kierowca powinien dmuchać na zimne i przed wyruszeniem w podróż zadbać o niezbędny sprzęt, który pomoże w razie niespodziewanego, przykrego zdarzenia. Jednym z takich przedmiotów jest koło zapasowe – ryzyko złapania “gumy” i przebicia opony istnieje bowiem zawsze. A czy można wskazać coś zastępczego dla tradycyjnego “zapasu”?

Zestaw naprawczy zamiast koła zapasowego?

W bagażniku każdego samochodu nie powinno zabraknąć kilka ważnych przedmiotów. Ich obecność jest nawet poddawana kontroli przez odpowiednie służby. Mowa o gaśnicy czy odblaskowym trójkącie ostrzegawczym, a z rzeczy nieobowiązkowych warto nie zapomnieć także o apteczce. Dla kierowcy wskazane jest także zabranie koła zapasowego. Oczywiście ze względu na swój rozmiar oraz kształt ten okrągły obiekt może być dość problematyczny i zajmować sporo miejsca w bagażniku.

Czy istnieje alternatywne rozwiązanie? Jak najbardziej. Pierwszym z nich jest zestaw naprawczy do opon. Jest to specjalne urządzenie, które do przebitej opony wtłacza powietrze oraz piankę. Następnie uszczelnione zostaje miejsce, gdzie brakuje gazu w ogumieniu. Zestaw naprawczy jest kompaktowy i bardzo prosty w obsłudze. Wystarczy podłączyć go do opon przy użyciu wężyka do wentyla uszkodzonej opony. Zasilanie natomiast podpiąć do gniazdka samochodowego 12V.

Brzmi pięknie? Niestety, obietnice z opisów zestawów naprawczych często kończą się na wymienieniu ich zalet, bez informacji o wadach. Te mogą być dla wielu klientów dyskwalifikujące, szczególnie jeśli nie będzie ich stać na dodatkową opłatę przy wymianie koła w warsztacie samochodowym lub ich usługodawca w ogóle nie będzie chciał zająć się oponą potraktowaną wcześniej pianką.

Wady zestawu naprawczego zamiast koła zapasowego

Naturalnie nie brakuje przeciwników powyższego sposobu na poradzenia sobie z problemem przebitej opony i wciąż aktualnych pozostaje wiele głosów, zgodnie z którymi to tradycyjne koło zapasowe stanowi lepsze rozwiązanie. Argumentuje się to przede wszystkim faktem, że zestaw naprawczy ma swoje wyraźne ograniczenia i nie załata większych uszkodzeń opony.

Jakie są wady pianki uszczelniającej? Przede wszystkim nie wypełni ubytku, jeżeli dziura będzie większa niż kilka milimetrów. Nie nadaje się także do dziur po bokach i pomoże wyłącznie w przypadku uszkodzeń na bieżniku. Ponadto przy niskich temperaturach działanie pianki nie jest tak pewne. Ostatecznie nie stanowi więc całkowitego zastępstwa koła zapasowego, które sprawdzi się także w przypadku poważniejszego problemu.

Naprawiona w ten sposób opona również nie da nam gwarancji dojechania do celu. Z zestawu naprawczego najlepiej skorzystać, jeżeli nie mamy zbyt dużego dystansu do najbliższego warsztatu samochodowego. Inna sprawa, że po użyciu pianki uszczelniającej taką oponę przed fachową naprawą ogumienia trzeba najpierw z niej oczyścić, co przypuszczalnie srogo zwiększy ogólny koszt usługi. Ze względu na łatwopalne i trujące składniki, w wielu warsztatach nie przyjmuje się takich kół do naprawy!

Koło dojazdowe – zalety i wady

Jeszcze inną opcję stanowi koło dojazdowe. Popularne dojazdówki wydają się częściej spotykanym zastępstwem dla standardowego koła zapasowego niż zestaw naprawczy. Oczywiście pewnych ograniczeń także nie brakuje. Przede wszystkim dalszą drogę możemy przebyć maksymalnie na jednym kole dojazdowym. Jeżeli pechowo aż dwie opony będą musiały zostać wymienione, to dwóch dojazdówek zamontować nie możemy.

Koło dojazdowe wyraźnie ograniczy także prędkość poruszania się auta – do 80 km/h, co na niektórych odcinkach, zwłaszcza pasmach autostrady, może stać się problematyczne. Jeszcze wolniej będziemy musieli jechać w okresie zimowym. Podana prędkość dotyczy bowiem tylko sezonu letniego. Ponadto w przypadku trudniejszych warunków atmosferycznych czy stanu nawierzchni koło dojazdowe może się okazać zbyt słabe i na pewno jest mniej wytrzymałe od klasycznej opony zapasowej.

Co wybrać zamiast koła zapasowego – zestaw naprawczy czy koło dojazdowe?

Tak naprawdę oba rozwiązania mają swoje wady. Przede wszystkim są to metody zastępcze, które nie mają sensu przy ruszaniu w dłuższe trasy. Pozwalają bowiem tylko na dojechanie do warsztatu i wymianę koła lub naprawę opony. Większe dystanse po ich użyciu mogą być nie tylko niekomfortowe, ale i niebezpieczne. Ponadto czas oszczędzony na szybszej wymianie i tak się odbije, ponieważ znacząco spadnie tempo jazdy.

Porady