21 November 2017

Informacje, testy, porady, pożyczki na samochód i pod zastaw

Ekonomia świata zmierza do wykonania trzeciego tulupa, jednak dla aut topowych recesja już dawno się skończyła. Sprzedaż grupy Jaguar Land Rover przewyższa zeszły rok o 30%. JLR zatrudnił niedawno 9000 nowych pracowników oraz poszerzył dwukrotnie swoje plany inwestycyjne – min. budując dużą fabrykę w West Midlands.

Rolls-Royce, ze sprzedażą 3575 sztuk swoich ultra-luksusowych pojazdów, jest również „w gazie”. Na targach motoryzacyjnych w Genewie przedstawił swój nowy produkt: Wraith – coupe dla playboya, które kosztować będzie co najmniej 245 tys. funtów (1 mln zł). Bentley odniósł sukces wypuszczając swoje nową limuzynę Flying Spur, ciesząc się ze wzrostu sprzedaży na poziomie 24%.

Chociaż JLR należy do indyjskiej grupy Tata, Rolls-Royce należy do BMW, a Bentley do Volkswagena, to nadal seksapil tych pojazdów związany jest z brytyjską motoryzacją. Podobnie jak sukces BMW, Audi, czy Mercedesa związany jest z niemieckim stylem i najwyższą technologią – rozpoznawaną na całym świecie, zarówno w krajach rozwiniętych jak i będących w fazie wzrostu.

Różnica pomiędzy przemysłem aut luksusowych, a przemysłem aut popularnych jest ogromna. BMW osiąga zysk operacyjny na każdy aucie około 4000 euro (16 tys. zł), podczas gdy Opel-Vauxhall, europejska część General Motors, traci około 1500 euro (6 tys. zł) na samochodzie! Co więcej boom na auta klasy Premium nie zamierza zwalniać. Jedna rzecz jest pewna, ludzie na świecie się bogacą. Oczekuje się, że grupa najbogatszych będzie wzrastać od 3-5% rocznie w kolejnych latach. Wygląda to optymistycznie dla producentów drogich samochodów, tym bardziej, że największe wzrostu notuje się we wschodniej Azji – tam, gdzie ludzie lubią pochwalić się swoim bogactwem.

Dobre samopoczucie najważniejsze.

Okazuje się, że dzisiaj zakup top-owych samochodów nie jest prostym procesem. Nie jest to już czynnik jedynie związany z pożądaniem. Równie ważną rolę odgrywają inne czynniki; samochód staje się rodzajem eleganckiej wizytówki, mogącej zaimponować potencjalnym partnerom biznesowym. Wiele osób kupuje takie samochody, raczej dla własnej przyjemności, niż dla pokazania się innym. Trend się zmienia, ludzi mniej zaczyna interesować zewnętrzny błysk, lecz raczej komfort i szyk wnętrza – tak jak posiadanie futra wewnątrz płaszcza.

W samych Chinach rynek na auta luksusowe wzrastał w ostatniej dekadzie o 36% rocznie, znacznie wyprzedzając cały rynek motoryzacyjny, który notował wzrosty na poziomie 26%. Nawet, jeżeli ten wzrost lekko wyhamuje w następnych latach, to nadal oczekuje się, że rynek aut luksusowych utrzyma prowadzenie, rosnąc na poziomie 12% rocznie do 2020 roku (rynek ogółem – 8%). W 2020 roku rynek chiński będzie największym rynkiem aut luksusowych na świecie.

Nie tylko w Chinach docenia się status związany z posiadaniem drogiego auta; JLR uważa, że ogólno-światowy rynek aut luksusowych wzrośnie w kolejnym dziesięcioleciu o 45%. Co ciekawe, największe wzrosty oczekuje się już nie z krajów Azji wschodniej, czy Chin, lecz z krajów dziś biedniejszych – takich jak Meksyk, Indonezja, Południowa Korea, czy Turcja – wszędzie tam, gdzie klasa średnia zaczyna się bogacić. Samochody JLR, a szczególnie Range Rover – SUV, powoli dołączają do klasy produktów, które nazywamy „produktami Veblen`a” – im droższe się stają, tym bardziej są pożądane. Pierwsza odsłona Range Rovera (1970r) była gołą, użyteczną bestią – świetną dla rolników. Najnowsza wersja natomiast, ze swoją aluminiową ramą, komfortowym, kapiącym w zbytki wnętrzem oraz potężnym silnikiem adresowana jest do innej grupy nabywców. Ceny zaczynają się od 71 tys. funtów (350 tys. zł), do znacznie przekraczających 100 tys. funtów.

Kluczem do sukcesu dla marek super Premium jest, to że klienci po nabyciu pojazdu będą mogli opowiedzieć znajomym i przyjaciołom ciekawe historie o nabytym pojeździe. Dla marki tak znanej i osadzonej w historii jak Rolls-Royce to nie problem; przykładowo ¾ wszystkich wyprodukowanych w historii pojazdów tej marki nadal jeździ po drogach: „mądra inwestycja”. McLaren – producent samochodów sportowych, czerpie ze swoich korzeni jako samochód Formuły 1. Samochody Tesli reklamowane są jako dziecko start-up`u amerykańskiej krzemowej doliny należące do miliardera.

Jednak na ten zyskowny rynek nie jest łatwo wejść. Nawet taka marka jak Mercedes niedawno poległ w swojej próbie aby wznowić Maybach`a – przedwojenną markę luksusową. Audi budowało swoją pozycję przez trzy dekady. Trzy japońskie marki włożyły sporo trudu, aby stworzyć własne marki Premium – Toyota z Lexusem, Nissan z Infiniti oraz Honda z Acurą; mimo to nadal muszą sporo nadgonić w konkurencji z najlepszymi markami europejskimi. Mają oni szansę zwłaszcza na rynkach azjatyckich, wśród konsumentów, nie zarażonych jeszcze smakiem Europy.

Borykające się z trudnościami europejskie marki, takie jak Peugeot, czy Opel próbują również wejść na rynek Premium. Rosyjski prezydent – Vladimir Putin nawołuje do wznowienia produkcji sowieckich aut luksusowych – takich jak Zil, czy Czajka. Również w Chinach podejmowany są próby ataku na lukratywne pozycje – między innymi przez nowego producenta Qoros. Jednak wszystkie te firmy muszą się spieszyć. Chociaż lojalność i przywiązanie do marki w krajach rozwijających nie jest tak duża jak w krajach rozwiniętych, to jednak ludzkie smaki powoli dojrzewają – nowe marki luksusowe z czasem będą miały coraz trudniejsze zadanie, aby ugryźć część rynku.

Newsy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *